Dosłownie wszystko

Co roku na wakacje wyjeżdżam na wyspy, głównie do Anglii. Wybywałem tam zasadniczo w dwóch celach. Przede wszystkim żeby zarobić jakieś pieniądze, a przy okazji mile spędzić wakacje w jakimś innym miejscu. Pamiętam, podczas mojego drugiego wyjazdu, zapoznałem się z tamtejszymi Polakami, mieszkającymi tam już na stałe od kilku lat. Polecili mi oni sklep Argos. [...]

Pechowa trampolina

Historia ta zdarzyła się kilka lat temu, podczas mojego wakacyjnego pobytu w Anglii. Od trzynastu lat gram na gitarze, lecz niestety nie mogłem wtedy żadnej zabrać ze sobą. Będąc już tam na miejscu bardzo mi jej brakowało, gdyż uwielbiam grać. Na szczęście pewnego dnia, wychodząc z pobliskiego sklepu, spojrzałem na tablicę z ogłoszeniami. Była na [...]

Rynek uliczny

Co roku, dwunastego czerwca, organizowany jest w moim mieście rynek uliczny. Ulice zamieniają się w ciąg straganów i sklepów. Na tym mega targowisku można dostać dosłownie wszystko, zarówno rzeczy nowe, jak i używane. Akurat wypadało to w sobotę, toteż wstałem szybciej niż zwykle wstaje w weekend i dzień wolny od pracy, żeby być od razu [...]

Dzień z życia kuriera

Od roku pracuję jako kurier lub, jak kto woli dostawca przesyłek. Pracuję dla jednej z renomowanych firm polskich. Mam umowę o pracę i dziennie wychodzi plus minus osiem, dziewięć godzin pracy, także w miarę unormowana liczba godzin w tygodniu i w miesiącu. Dostarczam różne paczki. Od małych paczuszek, przez średniej wielkości, po dużych rozmiarów przesyłki, [...]

Problem z prezentami

Powoli nadchodził czas świąt Bożego Narodzenia, a ja dalej nie miałem prezentów dla moich bliskich. Kompletnie nie wiedziałem, co komu mogłoby się przydać i spodobać. Na szczęście pomogła mi moja cudowna żona. Wybraliśmy się wcześnie rano do centrum handlowego. Dobrze, że nie było jeszcze tylu ludzi. Wstąpiliśmy do sklepu sportowego i z miejsca wiedzieliśmy, co [...]

Nowy dom

Pojechaliśmy wczoraj z żoną na parapetówkę do naszych dobrych znajomych. Niedawno skończyli wykańczać swój nowy dom. Wybudowali go tuż za miastem, w spokojnej okolicy. Byliśmy umówieni na godzinę dwudziestą pierwszą. Spóźniliśmy się pół godziny, gdyż w centrum zastał nas korek. Dom był bardzo ładnie wykończony. Miał jedno piętro i tawernettę, w której była siłownia, sala [...]